Filtr kabinowy: kiedy wymieniać i który wybrać
Filtr kabinowy oczyszcza powietrze wpadające do wnętrza auta. Kosztuje od 25 do 90 zł, a jego wymiana to zwykle kilkanaście minut pracy. Mimo to jest to jedna z najczęściej pomijanych czynności serwisowych.
Co ile wymieniać
Standardowe zalecenie to raz w roku albo co 15 tysięcy kilometrów. Jeżeli jeździsz głównie po mieście, w korkach albo po drogach szutrowych, warto skrócić ten okres do 10 tysięcy. Dobrym momentem jest wiosna, tuż przed sezonem na klimatyzację.
Rodzaje
- Przeciwpyłkowy, czyli zwykły papierowy. Zatrzymuje kurz, pyłki i owady. Najtańszy, w zupełności wystarcza, jeśli nie masz alergii.
- Węglowy, z warstwą węgla aktywnego. Dodatkowo pochłania część spalin i nieprzyjemnych zapachów z zewnątrz. Droższy o 20 do 40 zł, sensowny przy jeździe miejskiej.
- Antybakteryjny, z powłoką hamującą rozwój mikroorganizmów. Ma sens jako uzupełnienie odgrzybiania, ale sam nie naprawi już zagrzybionego parownika.
Jak zatkany filtr psuje chłodzenie
Zapchany filtr dusi przepływ powietrza przez parownik. Efekt jest podwójny: z kratek ledwo wieje, więc wydaje się, że klimatyzacja nie chłodzi, a przy tym parownik gorzej oddaje ciepło i łatwiej się oszrania. Zdarza się, że kierowca zamawia diagnostykę układu, a problemem był filtr za 30 zł.
Drugi skutek jest wolniejszy: mniejszy przepływ oznacza dłużej utrzymującą się wilgoć na parowniku, czyli lepsze warunki dla grzybów i szybszy powrót nieprzyjemnego zapachu.
Gdzie się znajduje
Najczęściej za schowkiem pasażera, czasem pod maską przy komorze wlotu powietrza albo pod deską rozdzielczą od strony kierowcy. W wielu autach wymiana sprowadza się do odchylenia schowka i wyjęcia kasety, bez żadnych narzędzi.
Przy zakładaniu nowego zwróć uwagę na strzałkę kierunku przepływu na ramce. Filtr założony odwrotnie działa gorzej i szybciej się zapycha.
Szukasz sprawdzonego serwisu?
Mapa serwisów klimatyzacji w całej Polsce z rankingiem opartym na kompletności profilu.
Otwórz mapę →